Chiny: Komunistyczna Partia Chin < Falun Gong
Na posterunku w zachodnim Pekinie, Ouyang został rozebrany i przesłuchiwany przez pięć godzin. Powiedział:
Jeżeli odpowiadałem nieprawidłowo, tzn. jeżeli nie mówiłem „tak”, to razili mnie pałką elektryczną.
Później został przeniesiony do obozu pracy na przedmieściach zachodniego Pekinu. Tam ochroniarze kazali mu stać głową do ściany. Jeżeli się poruszył, razili go prądem. Jeżeli upadł ze zmęczenia – razili go prądem…
(Później) został postawiony przed grupą więźniów Falun Gong i ponownie wyrzekł się ruchu (Falun Gong), co zostało zarejestrowane kamerą wideo. Ouyang opuścił więzienie i wziął udział w zajęciach „prania mózgu”. Dwadzieścia dni później, po debatowaniu na temat Falun Gong przez 16 godzin dziennie, „zdał” z tych zajęć egzamin. Powiedział:
Presja, jakiej byłem poddany, była i nadal jest dla mnie niesamowita. W ciągu ostatnich dwóch lat zobaczyłem najgorsze, na co tylko stać człowieka. My naprawdę jesteśmy najgorszymi zwierzętami na ziemi.
To fragment relacji przekazanej 5 sierpnia 2001 r. przez pekińskie biuro „Washington Post”.
Ofiary spośród praktykujących
Ogromna większość więźniów sumienia chińskich zakładów penitencjarnych to praktykujący Falun Gong.
Około dwie trzecie ofiar tortur w chińskich więzieniach stanowią praktykujący Falun Gong.
Na dzień 22 grudnia 2006 r. David Matas i David Kilgour, autorzy raportu dotyczącego zarzutów o pozyskiwanie narządów wewnętrznych od praktykujących Falun Gong w Chinach, zidentyfikowali 3006 praktykujących Falun Gong, którzy ponieśli śmierć na skutek prześladowań.
Następnie podzielili ich na sześć grup:
1.ofiary, które poniosły śmierć spowodowaną stresem wywołanym nieustannymi szykanami i groźbami ze strony władz
2.ci, nad którymi znęcano się w zakładach karnych i którzy w sytuacji zagrożenia ich życia zostali zwolnieni do domu, lecz później zmarli na skutek doznanego maltretowania
3.ofiary, które poniosły śmierć w więzieniach na skutek doznanych tortur i których zwłoki zostały przekazane rodzinom do kremacji
4.ofiary, które zmarły w więzieniach na skutek przemocy i których zwłoki poddane zostały kremacji w czasie pobytu tam, jednak rodzinom pozwolono obejrzeć zwłoki zanim poddano je kremacji
5.ofiary, które zmarły i zostały poddane kremacji w więzieniach, bez uprzedniego udostępnienia zwłok rodzinom do obejrzenia
6.ofiary, które straciły życie w więzieniach, jednak nie ma wystarczających informacji do ustalenia, czy ich rodziny miały możliwość zobaczyć ich ciała po śmierci przed kremacją.
Kim są więc praktykujący Falun Gong, wobec których rząd chiński podjął tak drastyczne metody prześladowań, nazywając ich jednocześnie sektą zła?
Co takiego robią, że stali się największymi wrogami chińskiej komunistycznej partii?
Identyfikacja Falun Gong
Falun Gong nie posiada żadnych cech charakterystycznych dla sekty. Nie jest też organizacją. Nie posiada członkostwa, biur ani urzędników.
Falun Gong nie dysponuje funduszami ani kontami bankowymi.
Nie ma żadnych kar za odejście z Falun Gong, gdyż nie ma z czego odchodzić.
Falun Gong zawiera elementy konfucjanizmu, buddyzmu i taoizmu. Uczy on metod medytacji poprzez ćwiczenia, której mają na celu poprawę zdrowia fizycznego i psychicznego.
Ruch ten zainspirowany książkami Li Hongzhiego, nie posiada politycznego podłoża.
Jego stronnicy w poszukiwaniu i krzewieniu prawdy, tolerancji i cierpliwości, wychodzą ponad wszelkie granice rasowe, narodowościowe czy kulturowe. Nie uznają przemocy.
Nadanie Falun Gong przez chiński rząd etykiety niebezpiecznej sekty jest elementem represji wobec Falun Gong, pretekstem do prześladowań, zniesławiania, podżegania nienawiści, pozbawiania praktykujących tożsamości, spychania ich na margines i obdzierania z człowieczeństwa.
Powody ataku
Aby wzmocnić podporządkowanie się narodu, chińskie systemy ćwiczeń czy wszelkiego rodzaju qigong, zostały stłumione w 1949 roku, kiedy to Komunistyczna Partia Chin objęła władzę.
Około 1990 roku środowisko państwa policyjnego poluzowało nieco ucisk wobec wszystkich form qigong, w tym także Falun Gong.
Rząd Jianga (Zemina) oszacował w 1999 roku, że wówczas było 70 milionów zwolenników Falun Gong, podczas gdy Komunistyczna Partia Chin liczyła sobie 60 milionów członków.
Ideologiczna wyższość Partii Komunistycznej, według rządu, znalazła się w niebezpieczeństwie.
Zanim w lipcu 1999 r. zdelegalizowano Falun Gong, w całych Chinach jego zwolennicy regularnie zbierali się aby wykonywać ćwiczenia. W samym tylko Pekinie było ponad 2000 punktów ćwiczeń.
Biuro 610
Rząd chiński powołał biurokratyczną instytucję o specjalnym przeznaczeniu, powierzając jej zadanie represjonowania Falun Gong. Ponieważ została założona dziesiątego dnia czerwca 1999 r., otrzymała skróconą nazwę Biuro 610.
Przedstawicielstwa Biura 610 znajdują się w każdej chińskiej prowincji, mieście, powiecie, uniwersytecie oraz wydziałach rządowych.
Były prezydent Jiang (Zemin) nakazał Biuru 610 „wykorzenienie” Falun Gong.
Według Amnesty International, rząd chiński, aby zniszczyć Falun Gong, obrał trzy strategie:
- brutalność przeciwko praktykującym, którzy nie chcą się wyrzec swoich przekonań;
- „pranie mózgu”, aby zmusić wszystkich znanych praktykujących do porzucenia Falun Gong i wyrzeczenia się go;
- kampania medialna mająca na celu skierowanie opinii publicznej przeciwko Falun Gong.
Lokalne biura władz rządowych zostały upoważnione do wdrożenia rozkazów Pekinu, aby represjonować Falun Gong. Realizacja ich miała na celu ukazanie ludności Chin, że praktykujący popełniają samobójstwa poprzez samopodpalenie, zabijają i okaleczają członków swoich rodzin oraz odmawiają przyjmowania pomocy lekarskiej.
Z biegiem czasu, kampania ta osiągnęła zamierzony skutek i wielu, jak nie większość chińskich obywateli, przyjęło w końcu pogląd partii komunistycznej o Falun Gong.
Represje wobec Falun Gong obejmujące wysyłkę wielu tysięcy praktykujących do więzień i obozów pracy, rozpoczęły się latem 1999 roku.
Raport Departamentu Stanu USA o Chinach, 2005 r. podaje na przykład, że chińska policja obsługuje setki zakładów karnych z 340 ośrodkami reedukcji poprzez pracę, z których każdy może pomieścić jednorazowo koło 300 000 osób.
Raport wskazuje także, że liczbę praktykujących, którzy ponieśli śmierć podczas pobytu w tych instytucjach, szacuje się od kilku setek do kilku tysięcy.
Jedne z ostatnich ofiar
Praktykująca Falun Dafa Zhang Shujun, 47 lat, mieszkała w Nanchang w prowincji Jiangxi. Kiedy w 1999 roku rozpoczęły się prześladowania Falun Gong, Zhang kilkakrotnie udała się do Pekinu, by zaapelować do władz o zaniechanie represji i przywrócenia praktyce i Mistrzowi dobrego imienia. Za wyjaśnianie ludziom prawdy została wtrącona na trzy lata do więzienia.
Zhang została ponownie aresztowana w marcu 2006 r. i oskarżona o wytwarzanie biuletynów piśmiennych ujawniających fakty prześladowań.
Sąd Okręgowy Qingyunpu w Nanchang wydał wówczas na nią wyrok dziesięciu lat więzienia. Zhang umieszczona została z Żeńskim Więzieniu Jiangxi zlokalizowanym w Nanchang w powiecie Xinjian.
Podczas pobytu w więzieniu, Zhang poddawana była różnym formom brutalnej przemocy. Nikt z rodziny, ani znajomych nie otrzymał pozwolenia na widzenie się z nią.
4 stycznia 2008 r. Zhang była sparaliżowana i jej życie było w poważnym zagrożeniu. Kiedy jej stan był już beznadziejny, strażnicy powiadomili jej rodzinę, żeby odebrać ją ze Szpitala Changzheng, bo tam w ostatnich dniach została umieszczona. Zhang była już na pograniczu śmierci. Zmarła szesnaście dni po powrocie do domu, tj. 20 stycznia 2008 r.
Praktykująca Falun Dafa Sun Fengjie ma 51 lat i pochodzi z Shuangyashan w prowincji Heilongjiang. 18 września 2003 r. Sun została przemocą umieszczona w Żeńskim Prowincjonalnym Więzieniu Heilongjiang. Przez trzy lata podlegała tam barbarzyńskim torturom. W 2006 r. została przeniesiona z zespołu treningowego do innego. Kiedy przebywała w zespole treningowym, Sun Fengjie poddawana była różnym formom brutalnej przemocy. Była na długi czas wieszana u sufitu za ręce. Podczas tej tortury, prowadzonej przez strażniczkę Lu Jinghua, Sun wielokrotnie traciła przytomność. Miała także wstrzyknięte do organizmu jakieś środki, które spowodowały zaburzenia wzroku.
W listopadzie 2005 r. Lu Jinghua namówiła inne więźniarki, by skuły kajdankami Sun Fengjie i pozostawiły tak na cztery dni. 20 grudnia 2005 r. Lu Jinghua skrępowała z tyłu ręce Sun i uwiesiła ją w górze, pozostawiając ją wiszącą na czternaście dni.
Życie Sun Fengjie zostało ocalone jedynie dzięki innym więźniarkom, które znajdując ją tam, zdjęli ją z uwieszenia.
16 lutego 2006 r. Sun Fengjie została ponownie zakuta kajdankami i przymocowana na kilka dni do kaloryfera.
W połowie kwietnia 2006 r. Lu Jinghua przyprowadziła do małego pomieszczenia na piątym piętrze zespołu treningowego sześciu strażników, by poinstruować ich, jak mają torturować Sun Fengjie. Ponieważ Sun odmawiała wyrzeczenia się Falun Gong, nakazali oni innym więźniarkom, by ją dotkliwie pobiły.
Kilka więźniarek zaczęło ciągnąć ją za włosy, z całej siły uderzając głową o ścianę, po czym powalili na ziemię i wstrzyknęli jej do organizmu jakiś środek. Po tym, dalej ją bili, aż Sun straciła przytomność.
Stan Sun Fengjie pogarsza się i jej życie jest w poważnym zagrożeniu.
źródła:
Uaktualniony raport w sprawie zarzutów o pozyskiwanie narządów wewnętrznych od praktykujących Falun Gong w Chinach autorstwa Davida Matasa i Davida Kilgoura
www. clearharmony.net



















