Rosja: milicja zatrzymała obrończynię praw człowieka
Milicja zatrzymała 82-letnią Ludmiłę Aleksiejewą, szefowąMoskiewskiej Grupy Helsińskiej, podczas czwartkowej manifestacji opozycji na Placu Triumfalnym w Moskwie. Rosyjscy opozycjoniści wystąpili w obronie konstytucyjnego prawa do zgromadzeń. Jak podaje portal lenta.ru, milicja zatrzymała co najmniej 30 osób.
Nie zrozumiały jest motyw zatrzymania. Na placu nie powiedziałam ani słowa, a oskarżą mnie pewnie o przeklinanie.
Powiedziała Aleksiejewa w rozmowie dla portalu lenta.ru.
Opozycjonistka przyszła na demonstrację w stroju śnieżynki. Milicjanci wyciągnęli ją z tłumu i odprowadzili do milicyjnego autobusu.
Proponowali, że wypuszczą mnie uwolnią, ale ja się na to nie zgodziłam i zażądałam, by wypuścili wszystkich z autobusu.
Dodała Aleksiejewa w rozmowie z radiem Echo Moskwy.
Ella Pamfiłowa, przewodnicząca działającej przy Kremlu Rady ds. Praw Człowieka, jest oburzona zatrzymaniem Aleksiejewej i pozostałych opozycjonistów.
Oburzony był także przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek.
Jestem głęboko zszokowany i osobiście dotknięty informacją, że Ludmiła Aleksiejewa, ta bardzo szanowana, 82-letnia kobieta, działaczka praw człowieka, której wręczałem niedawno nagrodę Sacharowa, trafiła w sylwestrową noc do rosyjskiego aresztu.
Ludmiła Aleksiejewa protestowała wczoraj, ponieważ domagała się respektowania rosyjskiej konstytucji i prawa do demonstracji. Wciąż mam nadzieję, że pewnego dnia Rosja będzie partnerem, na którym Unia Europejska będzie mogła polegać; partnerem, który szanuje podstawowe prawa człowieka. Dziś apeluję do władz rosyjskich: Uwolnijcie natychmiast tych ludzi!
źródło: onet
